Aktualności

Działania zrealizowane

Modernizacja stopnia w Bobowej – studium przypadku

W miejscowości Bobowa w km 58+700 rzeki Białej Tarnowskiej czyli blisko 59 km od jej ujścia do Dunajca znajdował się zbudowany w latach 50-tych XX wieku betonowy stopień (fot. 1). Jego zadaniem była ochrona przyczółków mostu drogowego oraz utrzymanie dostatecznego poziomu wody dla potrzeb gminnego ujęcia wody pitnej.

slajd1Fot. 1 Stopień w Bobowej przed modernizacją

Wysokość stopnia przed modernizacją wynosiła 1,8 m, a jego długość od korony do końca niecki wypadowej 43,0 m. Miał on trapezowe gardło przelewowe o wysokości 1,2 m i szerokości 20,0 m. Niecka wypadowa rozpraszająca energię płynącej wody miała długość 18,0 m i zmienną szerokość od 23,0 do 25,0 m. Była zakończona betonowym gurtem o wysokości 0,6 m (fot. 2). Brzegi koryta bezpośrednio poniżej i powyżej budowli zostały umocnione opaskami z narzutu kamiennego i gabionów (prostopadłościennych siatkowo-kamiennych koszy) przelanych betonem. Przez lata użytkowania stopień uległ zniszczeniu, dno koryta poniżej niecki wypadowej w skutek erozji dennej zostało wypłukane odsłaniając wychodnie skalne. W efekcie powstały dwie wysokie bariery uniemożliwiające migracje rybom i innym organizmom wodnym, pierwsza poniżej korony stopnia, a druga poniżej niecki wypadowej.

slajd2Fot. 2 Stopień prze modernizacją – widoczna niecka wypadowa zakończona betonowym gurtem

W celu udrożnienia przeszkody przebudowano stopień na bystrze kamienne typu „plaster miodu”, zachowując jednocześnie poziom niezbędnego piętrzenia dla ujęcia wody i poprawiając warunki przepływu wód powodziowych przy pobliskim moście. W trakcie prac podczas sondowania dna okazało się, że przy prawym brzegu Biała Tarnowska wydrążyła głęboką rynnę, grożącą uszkodzeniem filarowi mostu (fot. 3). Niebezpieczeństwo zażegnano,  zasypując wyrwę podczas układania bystrotoku.

slajd3Fot. 3 Sondowanie dna rzeki przed rozpoczęciem prac budowlanych

W efekcie prowadzonych działań powyżej mostu drogowego powstał naturalny bystrotok kaskadowy o długości ponad 70 metrów (fot. 4). Składa się na niego kilkanaście naprzemiennie ułożonych basenów otoczonych ścianami z głazów, pomiędzy którymi znajdują się luki umożliwiające przelew wody. Całość naśladuje naturalny nurt rzeki, a uzyskany spadek koryta gwarantuje taką prędkość przepływu wody pomiędzy kamieniami, która daje rybom możliwość migracji. Widoczna na schemacie poniżej zdjęcia, jasnoniebieska linia ze strzałką wskazuje kierunek tego przepływu w okresach niżówek.

próba 4Fot. 4 Wybudowany bystrotok kaskadowy – widok z drona (zdjęcie p.M.Borowiecki)

Dla poprawy bezpieczeństwa powodziowego teren pod mostem, w miejscu gdzie kończy się bystrotok kaskadowy został obniżony o około 3,5 metra. Odblokowane także zostało światło przęsła mostu przy drugim jego filarze, co pozwoliło na zwiększenie przepustowości pod tą przeprawą drogową (fot. 5). Zabezpieczono też przyczółek mostu oraz infrastrukturę komunalną, umacniając głazami stromą skarpę na brzegu prawym.

slajd4Fot. 5 Zwiększenie przepustowości pod mostem drogowym

Poniżej mostu znacznie obniżono wysokość betonowego gurtu i wycięto w jego środkowej części przelew (fot. 6). Wszystkie opisane działania odblokowały przeszkodę i pozwoliły różnym organizmom wodnym na jej pokonanie.

slajd5Fot. 6 Prace przy obniżaniu wysokości stopnia

Dla zabezpieczenia stabilności bystrotoku, dodatkowo podparto go zakotwiczonymi w dnie głazami. W trakcie prac budowlanych użyto ponad 600 kamieni o łącznym ciężarze około 3300 ton, których ciężar jednostkowy wahał się w granicach 4 – 12 ton. Przebudowany stopień został uroczyście oddany do użytku 3 lipca 2018 roku (fot. 7).

slajd6Fot. 7 Spotkanie z okazji oddania do użytku zmodernizowanego stopnia w Bobowej

Jak widać na zdjęciu 8 zrobionym pod koniec września 2018 budowle wykonane z materiałów naturalnych w odróżnieniu od konstrukcji betonowych dość szybko wkomponowują się w krajobraz przyrodniczy okolicy. Ich ważną cechą jest odporność na uszkodzenia podczas wezbrań rzecznych wynikająca m.in. z ciężaru, zdolności do rozpraszania energii płynącej wody oraz „elastyczności” budowli (ewentualne uszkodzenia stopnia mogą być kompensowane drobnymi przesunięciami głazów).

slajd7Fot. 8 Widok na zmodernizowany stopień w Bobowej (zdjęcie p.M.Borowiecki)
Reklamy
Komunikacja, Uncategorized

Światowy Dzień Wody 2019 – Leaving No One Behind

1

Propozycja ustanowienia Światowego Dnia Wody (World Water Day) padła podczas Konferencji ds. Środowiska i Rozwoju Narodów Zjednoczonych (UNCED). Następnie został on zatwierdzony rezolucją A/RES/47/193 przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w czasie konferencji Szczyt Ziemi 1992 w Rio de Janeiro w Brazylii. Pierwszy raz jego obchody odbyły się w 1993 roku. Od tej pory świętowany jest co roku w dniu 22 marca pod innym hasłem:

1994 – Troska o wodę jest obowiązkiem każdego człowieka
1995 – Kobiety a woda
1996 – Woda dla spragnionych miast
1997 – Zasoby wodne świata: czy ich wystarczy?
1998 – Wody podziemne – niewidoczne zasoby
1999 – Wszyscy mamy wpływ na wykorzystanie wody
2000 – Woda dla XXI wieku
2001 – Woda a zdrowie
2002 – Woda dla rozwoju
2003 – Woda dla przyszłości
2004 – Woda i kataklizmy
2005 – Woda dla życia
2006 – Woda a kultura
2007 – Radzić sobie z niedoborem wody
2008 – Woda a warunki sanitarne
2009 – Woda w zmieniającym się świecie
2010 – Czysta woda dla zdrowego świata
2011 – Woda dla miast
2012 – Bezpieczeństwo żywności i wody
2013 – Międzynarodowy Rok Współpracy Wodnej
2014 – Woda i energia
2015 – Woda a zrównoważony rozwój
2016 – Woda a praca
2017 – Woda i ścieki
2018 – Natura dla wody

W tym roku hasło brzmi Leaving no one behind (w luźnym tłumaczeniu – „Dostęp do wody dla wszystkich”). Wiąże się ono z tym, że ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej i nie ma zapewnionych odpowiednich warunków sanitarnych. Degradacja środowiska i zmiany klimatyczne to dwa najważniejsze czynniki sprawcze problemów z dostępem do wody. Zanieczyszczenie rzek, jezior i gleby zwiększają ryzyko suszy i powodzi w różnych regionach świata. Tylko powrót do rozwiązań opartych na naturalnych mechanizmach funkcjonowania przyrody, ponowne zalesianie przetrzebionych terenów, przywracanie naturalnych połączeń rzek z obszarami zalewowymi oraz odbudowa terenów podmokłych stwarza szanse przywrócenia utraconej równowagi w gospodarowaniu zasobami wodnymi świata. Oficjalna strona Światowego Dnia Wody 2019 dostępna jest pod linkiem:
http://www.worldwaterday.org/

03122018310Biała Tarnowska – okolice Śnietnicy

Głównym celem Światowego Dnia Wody jest zwrócenie uwagi społeczności międzynarodowej na wpływ gwałtownego wzrostu populacji ludzkiej, industrializacji, zmian klimatycznych, konfliktów zbrojnych i klęsk żywiołowych na systemy wodne świata. Obchody tego święta mają zainspirować rządy, organizacje, społeczności i poszczególnych ludzi do podejmowania działań służących lepszemu, zrównoważonemu gospodarowaniu zasobami wody na świecie. Więcej informacji na temat jak obchodzony jest Światowy Dzień Wody można znaleźć w artykule:
https://biala-tarnowska.org/2018/03/17/swiatowy-dzien-wody-2018/

2Biała Tarnowska – Stróże

Warto wiedzieć, że Polska jest jednym z najuboższych w zasoby wodne krajów Europy. Średni roczny odpływ wód powierzchniowych z jej obszaru wynosi niecałe 60 km3 i jest około trzykrotnie mniejszy niż w Europie oraz pięciokrotnie mniejszy niż na świecie. Zasoby wodne Polski cechuje duża zmienność sezonowa i nierównomierność rozmieszczenia terytorialnego. Obszar deficytu wód powierzchniowych ocenia się na 38 % powierzchni kraju, a średni poziom wód gruntowych w ciągu ostatnich 30 lat obniżył się o dwa do trzech metrów. Na terenie Małopolski także widać spadek dostępności wody. Jednocześnie rozbudowująca się infrastruktura mieszkaniowa, rozwijający się przemysł i produkcja (co trzecia woda w butelce, którą można znaleźć w sklepach pochodzi z Małopolski) generuje znaczny wzrost na jej zapotrzebowanie.

dsc02845Biała Tarnowska – okolice Florynki

W tej sytuacji trzeba zauważyć że, projekt pn „Przywrócenie ciągłości ekologicznej i realizacja działań poprawiających funkcjonowanie korytarza swobodnej migracji rzeki Białej Tarnowskiej” poza poprawą warunków migracji ryb wpłynie korzystnie na stosunki wodne, a także polepszy funkcjonowanie ekosystemu w dolinie Białej Tarnowskiej i zwiększy jego odporność na zmiany klimatu.

dscn8065Biała Tarnowska – Grybów

W Krakowie obchody Światowego Dnia Wody organizują przede wszystkim pracownicy miejskich wodociągów. W zeszłym roku zaprosili dzieci wraz z rodzicami na warsztaty w Zakładzie Uzdatniania Wody Bielany. Relacja z tego wydarzenia jest dostępna pod linkiem:
https://www.wodociagi.krakow.pl/aktualnosc/natura-dla-wody,1398.html

 

 

 

Informacje o projekcie, Komunikacja

Swoje chwalimy – z projektem  w Akademii Brandenburskiej „Schloss Criewen“

pałac rys

W dniach 22-23 listopada 2018 roku
w Akademii Brandenburskiej „Schloss Criewen“ odbyło się seminarium podczas którego przedstawiono koncepcje i przedyskutowano niemieckie oraz polskie projekty rewitalizacji rzek.

Akademia Brandenburska jest Polsko-Niemieckim Centrum Edukacyjno-Konferencyjnym. Swoją działalność rozpoczęła 14 maja 2002 roku. Jej siedziba znajduje się przy granicy obu krajów, nieopodal miasteczka Criewen, w starym dworze rodu von Arnim (fot. 1).

pałac fot
Fot.1 Siedziba Akademii Brandenburskiej jest w starym dworze rodu von Arnim

Otacza ją stworzony przez Petera Josepha Lennégo ogród spacerowy, który rozciąga się aż po brzegi starego ramienia Odry (fot. 2). Sąsiaduje on bezpośrednio z jedynym istniejącym w Niemczech parkiem narodowym chroniącym nadrzeczne błonia (fot. 3).

dsc00207
Fot.2 Ogród spacerowy projektu Petera Josepha Lennégo

Akademia organizuje koncerty, odczyty i wykłady. Jej oferta adresowana jest do pracowników obszarów chronionych, działaczy ochrony przyrody, organizacji pozarządowych działających na polu ekologii, biur planowania krajobrazu oraz naukowców i przyrodników z Niemiec i Polski.

dsc00219Fot. 3 Błonia i łąki otaczające siedzibę Akademii Brandenburskiej

Temat przewodni wokół którego koncentrowały się odczyty i wykłady listopadowego seminarium brzmiał „Wody płynące i ich utrzymanie – między ekologią a ekonomią”. Prelegenci poruszali problemy stale rosnących potrzeb wykorzystania gospodarczego systemów rzecznych, które oznaczają miedzy innymi ingerencję w kształt ich koryt. Omawiali aspekty negatywnego wpływu rozwijającego się przemysłu i postępującej urbanizacji terenów rolnych i leśnych na wodno-błotne siedliska (fot. 4), skutkujące zanikaniem ich naturalnego bogactwa.

dsc00213Fot. 4 Śródleśne błota w okolicy siedziby Akademii Brandenburskiej

Zwracali uwagę, że obecnie jest czas na zwiększenie intensywności działań i środków pieniężnych w celu rewitalizacji ekosystemów rzecznych. W Niemczech już wprowadza się rządową strategię nazwaną „Blaues Band Deutschland“ (Niebieska Wstęga Niemiec), która stawia sobie za cel określenie ram dla nowego, zrównoważonego rozwoju wód płynących po to, aby zachować ich naturalność. Nie jest to zadanie łatwe, gdyż priorytety prac utrzymaniowych często są sprzeczne z wytycznymi określonymi dla terenów chronionych, a interesy hydrotechników i przyrodników trudno jest ze sobą pogodzić. Praktyka pokazuje jednak, że jest to możliwe – przynajmniej w niektórych punktach (fot. 5).

dsc00208Fot. 5 Pomnik przyrody w parku otaczającym Akademię Brandenburską

Podczas konferencji jednym z prelegentów zaproszonych z Polski był kierownik projektu pn „Przywrócenie ciągłości ekologicznej i realizacja działań poprawiających funkcjonowanie korytarza swobodnej migracji rzeki Białej Tarnowskiej” p. Marek Jelonek (fot. 6). Przedstawił on wykład pt. „Środowiskowe i gospodarcze korzyści kompleksowej renaturyzacji rzeki Białej Tarnowskiej”.

dsc00226Fot. 6 Dr Marek Jelonek podczas wygłaszania prelekcji na seminarium

Omówił w nim główne kierunki działań podjętych w dolinie Białej, których efektem końcowym będzie przywrócenie łączności rzecznego korytarza ekologicznego oraz odcinkowe odtworzenie korytarza swobodnej migracji koryta rzeki Białej Tarnowskiej wraz z zabezpieczeniem infrastruktury drogowo-komunalnej na granicach tego korytarza. Dodatkowo odtworzone zostaną rzeczne i nadrzeczne siedliska przyrodnicze, a także obszary zalewowe dzięki czemu zmniejszy się energia wód wezbraniowych i w konsekwencji obniżeniu ulegnie zagrożenie powodziowe (Fot. 7).

dsc00231Fot. 7 Omawiane są główne kierunki działań podjętych w dolinie Białej

Podczas wystąpienia przedstawione zostały także oddziaływania na ekosystem rzeczny prowadzonych prac hydrotechnicznych. Co do zasady są one niekorzystne, a ich minimalizacja jest trudna, zwłaszcza w silnie wciętych korytach rzecznych i co istotne, wówczas gdy te bariery migracyjne są przebudowywane/modernizowane w kierunku budowli „bliskich naturze”, wykonywanych z układanych w korycie rzeki materiałów naturalnych (kamień, drewno). Oddziaływania te wynikają głównie z długiego okresu trwania inwestycji, zdecydowanie dłuższego niż klasyczne roboty hydrotechniczne z wykorzystaniem betonu. Rekompensatami z tytułu długiego okresu budowy i związanych z tym uciążliwości, np. mącenia wody, są: dłuższy okres użytkowania budowli, odtworzenie seminaturalnych mikosiedlisk rzecznych poprawiających warunki bytowania oraz możliwość przywrócenia naturalnej bioróżnorodności zespołów organizmów wodnych. Cała prezentacja dostępna jest pod linkiem: prezentacja criewen 2018.11.23
Powyższe wystąpienie było elementem popularyzacji działań prowadzonych w dolinie Białej (fot. 8).

dsc00236Fot. 8 Wygłoszony referat był elementem promocji projektu
Komunikacja

Z projektem na targach POL-ECO-SYSTEM

 

 

targi 2 poznanW dniach 23-25 października 2018 roku w Poznaniu odbyły się Międzynarodowe Targi Ochrony Środowiska POL-ECO-SYSTEM. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w branży ochrony środowiska, organizowane nieprzerwanie od 30 lat. Na targi zapraszane są między innymi przedsiębiorstwa działające w zakresie gospodarki komunalnej, sektora wodno-ściekowego, energetyki i ciepłownictwa, osoby reprezentujące samorządy i administrację publiczną, instytuty naukowo-badawcze, uczelnie wyższe, parki naukowo-technologiczne, inkubatory przedsiębiorczości, firmy doradcze, stowarzyszenia i organizacje branżowe, a także rolnicy, leśnicy oraz media. W tym roku odbyły się one na 5 tygodni przed szczytem klimatycznym COP 24, który w grudniu 2018 roku odbędzie się w Katowicach.

Uczestnicy targów mieli okazję by spotkać się z decydentami odpowiedzialnymi za kształtowanie polityki środowiskowej i porozmawiać o czystym powietrzu, wyzwaniach związanych ze zmianami klimatu oraz podjętych działaniach, nowych technologiach i trendach w ochronie środowiska (fot.1).

zd 1
Fot.1 Jedna w sal w której odbywały się spotkania w trakcie targów POL-ECO-SYSTEM

Jednym z paneli dyskusyjnych targów POL-ECO-SYSTEM była konferencja dla Beneficjentów II osi priorytetowej POIiŚ 2014-2020 Ochrona środowiska, w tym adaptacja do zmian klimatu, Działanie 2.1. Adaptacja do zmian klimatu wraz z zabezpieczeniem i zwiększeniem odporności na klęski żywiołowe, w szczególności katastrofy naturalne oraz monitoring środowiska, zorganizowana w dniach 22-23 października (fot.2). Rozpoczęła się ona krótkim wystąpieniem Kazimierza Kujdy Prezesa Zarządu NFOŚiGW. Następnie zostały przedstawione wybrane projekty POIiŚ z zakresu adaptacji do zmian klimatu. Referowali je przedstawiciele Instytutu Ochrony Środowiska, Urzędu Miasta Bydgoszcz oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – RZGW w Krakowie.

zd 2
Fot.2 Prelegent p. M.Piórecki przedstawia jeden z projektów POIiŚ z zakresu adaptacji do zmian klimatu

prezent

To ostatnie wystąpienie pt. Projekty POIiŚ z zakresu adaptacji do zmian klimatu – realizacja zadań służących osiągnięciu dobrego stanu wód, wygłoszone zostało przez pana Michała Pióreckiego. Prelekcja dotyczyła głównie projektu pn. Przywrócenie ciągłości ekologicznej i realizacja działań poprawiających funkcjonowanie korytarza swobodnej migracji rzeki Białej Tarnowskiej, prowadzonego od 2017 roku przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – RZGW w Krakowie.

Wszystkie działania projektu wpisują się zarówno w Program wodno-środowiskowy kraju, jak i w zapisy Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz Dyrektywy Siedliskowej. W efekcie ich realizacji zmniejszone zostanie zagrożenie powodziowe okolicznych gmin, a jednocześnie przywrócona będzie łączność siedlisk roślin i zwierząt, a rzeka Biała Tarnowska będzie mogła pełnić rolę korytarza ekologicznego dla organizmów wodnych oraz z wodą związanych, występujących w nadbrzeżnych zaroślach łęgowych. Podczas blisko godzinnego wykładu zostały omówione cele planowanych zadań, efekty zakończonych do połowy 2018 roku inwestycji (fot. 3) oraz inne przewidziane do realizacji działania, które umożliwią poprawę i utrzymanie dobrego stanu wód. Wygłoszony referat był elementem promocji powyższego projektu.

zd 3
Fot. 3 Zakończona przebudowa stopnia wodnego w Bobowej z lotu drona (fot. Michał Borowiecki)

 

Uncategorized

Kwadratowe rysunki kłócą się z rybami

Wywiad z Bogdanem Bielem, głównym projektantem Firmy Ośrodek Usług Inżynierskich STAAND, która projektowała wszystkie urządzenia na Białej.

Ma Pan takie poczucie, że jako projektant tych niezwykłych przepławek jest Pan nowatorem?

Bogdan_Biel
Bogdan Biel – projektant

Nie wydaje mi się…, bo co my takiego „nowego” robimy? Natura jest tak sugestywnym nauczycielem, że sama pokazuje, co i jak robić, a dodatkowo weryfikuje wszystkie nasze działania. Naszą zasługą jest chyba tylko to, że to zauważyliśmy.

Nie chce Pan chyba powiedzieć, że urządzenia, które składają się z precyzyjnie ułożonych wielkich – czasem dwunastotonowych głazów i są do pokonania przez ryby w dowolnym momencie, a które zastępują wszechobecne do dziś betonowe stopnie są proste w projektowaniu?

Oczywiście, że nie. Choćby przez to, że opisywanie natury wzorami matematycznymi, bo takimi narzędziami posługuje się inżynier, jest niezwykle trudne. Wiele z naszych wcześniejszych projektowych doświadczeń nie pasuje do tego, co teraz robimy. Najprostszym przykładem są programy komputerowe dla projektantów. Sprzedawcy oprogramowania namawiają nas na zakup nowych narzędzi, czy do korzystania z różnych nakładek, które rzeczywiście dają niezwykłe możliwości, ale są stworzone do czegoś, co ja nazywam „kwadratowym rysowaniem”. Czyli, nie dla nas w naszych projektach tego typu praktycznie nie ma jednej prostej kreski.

Przekrój podłuzny bystrza
Przekrój podłużny bystrza w miejscowości Stróża (fragment proj. STAAND)

W takim razie, gdzie się tego wszystkiego nauczyliście?

Zaczęło się od zlecenia nam przez WWF projektów przeróbki pierwszych dwóch stopni na Białej w Pleśnej i Ciężkowicach, ale najważniejszą inspiracją była zagraniczna konferencja, na którą zabrał nas Pan Marek Jelonek z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. W Salzburgu i okolicach oglądaliśmy takie przepławki na rzekach i potokach górskich, i pamiętam nasze zdumienie, że można stworzyć przy użyciu metod inżynierskich tak naturalne warunki przepływu w rzece. Zafascynowały nas szczególnie przepławki nazywane „plastrami miodu”. Najbardziej niesamowite było to, że urządzenia wykonane z naturalnych materiałów, głównie z kamienia, ułożone w poprzek koryta nie ulegają destrukcji w czasie wezbrań. Wiemy, jaka jest siła górskiej rzeki, wiemy też, że większość budowli regulacyjnych z betonu po powodzi wymaga naprawy. A tam to wszystko nadal działało i nabierało coraz bardziej naturalnego charakteru. Niebywałe i wspaniałe zarazem.

austria_plaster_miodu
Potok z umocnieniami dna i brzegów – Austria (fot. B.Biel)

Można sobie wyobrazić, że samo odkrywanie tego jest fascynujące. W czym tkwi tajemnica trwałości tego typu urządzeń?

Pomijam ogrom głazów, bo to oczywiste – muszą być ciężkie – ale bardzo ważny jest dobór kształtu tych kamieni oraz odpowiednie ich ułożenie. Kamienie tworzące „plastry miodu” nie są ułożone byle jak. Poszczególne baseny muszą mieć odpowiednią głębokość, a szczeliny między głazami trzeba tak dopasować, żeby ilość i prędkość wody w tych szczelinach była odpowiednia dla pływających tam ryb w różnych fazach ich rozwoju. Musieliśmy się nauczyć budowania modeli hydraulicznych, obliczania zdolności rozpraszania energii wody w basenach przepławki, by ryby mogły pokonywać kolejne, coraz wyżej położone baseny. Na początku wiedzieliśmy na ten temat naprawdę niewiele.

Uczyliście się metodą prób i błędów?

To nawet trudno opowiedzieć. Na początku rysowaliśmy te urządzenia dość schematycznie – to były raczej, jak to nazywam, kształty „około pomysłowe”. Nie trudno się domyślić, że wykonawcy mieli z tym spory problem. Niby układali wszystko tak, jak narysowaliśmy, ale to nie bardzo działało. Woda uciekała z basenów, szczeliny nie były odpowiednio dobrane, nie mówiąc o wielkości i wzajemnych wysokościach kamieni. Z czasem nauczyliśmy się, że każdy kamień wyznaczający basen, czy stanowiący przegrodę trzeba zaprojektować, wskazując jego wymiary i kształt. A to wymaga rysowania z pełną odpowiedzialnością, bo kamień kształtowany jest w kamieniołomie, na budowie można wprowadzić tylko niewielkie poprawki. Rysowanie kamieni w postaci kółek, jak robiliśmy na początku, się nie sprawdziło.

kierunki_przepływu_ramka1
Fragment projektu bystrza „plaster miodu” wraz z kierunkami przepływu wody przez szczeliny między głazami (projekt STAAND)

Korzystaliście z jakichś poradników?

Korzystaliśmy z literatury, którą opracował Instytut Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza w Olsztynie, ale to były tylko poradniki akademickie dotyczące charakterystyk przepławek. Przykładów też nie było – buduje się w Polsce różne bystrza, ale nie takie, które nas interesują. Przykładem jest przepławka na Sanie w Przemyślu w formie ogromnej betonowej platformy nabitej czymś w rodzaju „ćwieków”. Dopiero wydana przy udziale FAO i WWF książka pt.: „Przepławki dla ryb – projektowanie, wymiary i monitoring” bardziej kompleksowo zajęła się tymi zagadnieniami.

Co jest najtrudniejsze w procesie realizacji takich obiektów? Że nie ma rynku, nie ma wykonawców, że odbiór społeczny nie zawsze jest dobry?

Najtrudniejsze jest wykonawstwo. W trakcie projektowania, jeżeli mam dobrze oszacowane wielkości przepływów charakterystycznych, pojadę w teren, poznam morfologię rzeki, sprawdzę geologię oraz zapoznam się z listą występujących w rzece gatunków ryb, to prawie wszystko już wiem. Ale nie zamodeluję ryby z jej zdolnościami do pokonywania przeszkód. Kiedyś się mówiło, że pstrąg na metr wyskoczy. No, może i wyskoczy, ale poza pstrągiem są inne ryby oraz rybie maluchy, które też chciałyby płynąć w górę rzeki. Dużo zależy od wykonawcy, który w czasie budowy musi obserwować na bieżąco, jak się realizowany obiekt sprawdza w praktyce i korygować błędy. Realizując nadzór autorski uczymy się niejako na żywym organizmie zarówno my, jak i wykonawcy. Bo przepławka, która ma działać tak, jak naturalne koryto rzeki to coś zupełnie innego niż ułożenie narzutu kamiennego. Bez dobrego wykonawcy nic się nie uda.

panorama_1_ramka
Nurt wody w bystrzu przy niskich stanach wody (po lewej) i przy wysokich (po prawej). Fragmenty projektu bystrza w miejscowości Stróże (STAAND)

Projektowania przepławek trzeba się uczyć latami. Nie ma podręczników, są tylko wskazówki. To nie prosty jaz, tylko misterna – przemyślana układanka zaprojektowanych oddzielnie głazów. Opłaca się Panu ta inwestycja w zdobycie wiedzy, umiejętności…?

Mogłoby się opłacać, gdyby czas realizacji projektu był krótszy, na rynku była odpowiednia ilość zleceń oraz, gdyby inwestorzy mieli świadomość trudności napotykanych w czasie administrowania i uzgadniania projektu itd. Bo to, o czym teraz rozmawiamy to naprawdę dobry kierunek. Na początku robiliśmy typowe regulacje: udrażnialiśmy, „prostowaliśmy” rzeki, zabezpieczaliśmy infrastrukturę gospodarczą, miejską i wiejską. Ale później, powoli, pojawiła się świadomość, że nie tędy droga. Widzieliśmy na różnych konferencjach na świecie i w kraju, że zmieniają się trendy w budownictwie wodnym, że są ciekawe i skuteczne rozwiązania bliskie temu, jak działa natura. Nie ukrywam, że ich realizacja daje ogromną satysfakcję i radość tworzenia.

bystrze_w_Bobowej
Zrealizowane bystrze w miejscowośći Bobowa (fot. Z.Kiełtyka)