Uncategorized

Dlaczego nie ma ryb w naszych rzekach?

Troć wędrowna (fot. Artur Furdyna)

Łosoś do XIX w. był rybą w naszych rzekach tak popularną, że pojawiał się na stołach nawet niezbyt zamożnych ludzi. Choć do legend zaliczyć należy raczej informacje o buntach służby, zbyt często karmionej łososiami we dworach czy nawet na Wawelu, to z pewnością te niepotwierdzone przekazy pokazują jak popularna była to ryba. Jej cena w 1791 roku była taka sama, jak szczupaka, suma czy leszcza – 12 groszy za funt zimą, a latem 15 groszy (funt chleba kosztował wtedy w Warszawie około 3,5 grosza). Ale już 100 lat później sytuacja była inna – w XX wieku łosoś, ale i jesiotr coraz rzadziej pojawiały się w naszych rzekach.

Jedną z przyczyn dramatycznego zmniejszenia się populacji i liczby gatunków ryb w rzekach są progi i stopnie wodne, które uniemożliwiają im rozmnażanie i rozwój. Projekty na Białej Tarnowskiej i Wisłoce to pierwsze kroki podejmowane w naszym kraju dla umożliwienia rybom koniecznych wędrówek w górę i w dół rzeki. Czytaj cały artykuł.